Kwiaty z bibułki – mniszek lekarski.

Na łąkach i przydomowych trawnikach zażółciło się od mniszka lekarskiego. Roślina ta często uważana jest za chwast pospolity i tępiona opryskami. Trzeba przyznać , że rzeczywiście bywa bardzo inwazyjna. Pamiętajmy jednak  o jej licznych zielarskich zaletach. Cała roślina jest jadalna. Nasze babcie dodawały młodych listków do sałaty a z kwiatów robiły aromatyczny syrop na przeziębienie. Kwitnący mniszek przepięknie wygląda na tle soczystej trawy, tworząc piękny, pachnący kobierzec. Miejmy zatem dla niego odrobinę wyrozumiałości. Poniżej zamieszczam projekt, jak go wykonać .  pobierz

Projekty zaczerpnęłam z książki Anny Jabłońskiej pt. „Kwiaty z bibułki”, wydaną nakładem wydawnictwa Sp.k. Klub dla Ciebie, Warszawa 2007 r.

Wszyscy , którzy zechcą pochwalić się swoją pracą proszeni są o przesłanie zdjęcia na adres mailowy :  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

Prace zostaną umieszczone w galerii prac na naszej szkolnej stronie

 Życzę wspaniałej zabawy !

Dzień Matki - Mama - to najpiękniejsze słowo na świecie.

      Niepostrzeżenie,  jak co roku zbliża się „ Dzień Matki ”. To wspaniała okazja  aby podziękować naszym mamą za codzienną troskę. Często brakuję nam słów, by opisać kim dla nas jest i co do niej czujemy. Bardzo często bywa opisywana w literaturze, dlatego poniżej przedstawiam zbiór najpiękniejszych cytatów o mamie.

Matthew Arnold

Bóg nie może być wszędzie, dlatego wynalazł matkę.

 Herman Auerbach

Każdą inną ludzką miłość trzeba zdobywać, trzeba na nią zasługiwać pokonując stojące na jej drodze przeszkody, tylko miłość matki ma się bez zdobywania i bez zasług. 

 Jon Bauer

Mama potrafi człowieka podejść lepiej niż niejeden szpieg.

 Paulo Coelho

Matka nie musi wszystkiego rozumieć – wystarczy, żeby kochała i ochraniała. No i była dumna.

 Madeleine Delbrer

Matka byłaby zdolna wymyślić szczęście, aby je dać swoim dzieciom.

 Gertrud von le Fort

Rodzi nie tylko matka dziecko, lecz także dziecko matkę.

 George Herbert

Dobra matka jest więcej warta niż stu nauczycieli.

 Jan Paweł II

Macierzyństwo zawiera w sobie od samego początku szczególne otwarcie na nową osobę: ono właśnie jest udziałem kobiety. W otwarciu tym, w poczęciu i urodzeniu dziecka kobieta odnajduje siebie przez bezinteresowny dar z siebie samej.

 Zofia Kossak-Szczucka

Matka, jak Pan Bóg, może kochać wszystkie swe dzieci, każde z osobna i każde najwięcej.

 

 

 Józef Ignacy Kraszewski

Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca – to miłość macierzyńska. 

Jojo Moyes -„ Razem będzie lepiej”

Bo choćby nawet cały świat rzucał w ciebie kamieniami, to jeżeli mama stoi po twojej stronie, nic ci się nie stanie.

 Jodi Picoult

Macierzyństwo to taki zawód, w którym nie można pracować na zmiany.

Wilhelm Raabe

Żadna mądrość, której możemy nauczyć się na ziemi, nie da nam tego, co słowo i spojrzenie matki.

Éric-Emmanuel Schmitt-„ Dziecko Noego”

Nie pytajcie mnie, jak wyglądała moja matka: czy można opisać słońce? Z mamy promieniowało ciepło, siła, radość. Bardziej pamiętam te odczucia niż rysy jej twarzy. Przy niej śmiałem się i nic złego nie mogło mi się przytrafić.

 Monika Szwaja

To jednak jest cudne, że mama przytuli i troski znikają.

 Melchior Wańkowicz-„ Ziele na kraterze”

Mama to miękkie ręce, Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność, coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie. A jednak równocześnie Mama to szereg praw, niezłomnych „pójściów spać”, okropnych „proszę to włożyć”, Mama to szorowanie ostrym ręcznikiem, to godziny odmierzone, żywot przyjemny, życzliwy, słoneczny, ale bez niespodzianek i zanadto świątobliwy.

 abp Stanisław Wielgus

Matka – to najpiękniejsze słowo w językach świata. Matka – to słowo, które oznacza miłość, miłość prawdziwą, która nie zdradza, to słowo, które oznacza wierność, które oznacza wielką ofiarę, nawet do śmierci, dla dobra dziecka.

Dzisiaj kilka słów o grach planszowych

 

   Są one wspaniałym narzędziem wychowawczym, które bawi, uczy i  integruje.

To również świetny sposób na zabawę.

Przede wszystkim dlatego, że swobodna zabawa to coś z czego dzieciaki czerpią największą przyjemność, ucząc się przy tym i rozwijają wiele cennych umiejętności. 

    Jeśli  sięgniemy po grę edukacyjną, która będzie polegała na odgadywaniu słów, budowaniu trójwymiarowej wieży czy zapamiętywaniu obrazków nasza pociecha w naturalny sposób będzie kształtowała umiejętności wyobraźni przestrzennej, spostrzegawczości, sprytu a nawet odwagi.

    W rozważaniach na temat dobroczynności gier nie możemy pominąć aspektu społecznego wychowania-socjalizacji.

Młody człowiek grając z dwójką lub więcej graczy uczy się przestrzegania odpowiednich reguł, norm i zasad. 

     Poza tym – jak wiemy – przegrywać nie jest lekko a nie z każdej rozgrywki wychodzimy jako zwycięzca, więc trzeba i z tym nauczyć się sobie radzić - czyli przyjmować porażkę ze spokojem i godnością.

    Gry planszowe to nie tylko świetny wybór dla spędzania czasu z małymi  ale także ze starszymi dziećmi. Rodzinne spotkania przy grze planszowej pozwalają, zacieśnić więzi, zintegrować starsze pokolenie z młodszym. Planszówki stwarzają nam okazję do bezpośredniego kontaktu z najbliższymi. Zmuszają do podejmowania decyzji, określania własnych strategii czy podejmowania ryzyka.

    Dzieci mają naturalną dociekliwość, chęć poznania, dotknięcia, doświadczenia, dlatego dodatkowo jeśli gry będą zawierały elementy świata przyrodniczego, matematyki, będą nakłaniały do analizy, porównania, ważenia, mierzenia – tym lepiej.

 

Grajmy zatem  i bawmy się z dziećmi !

 

Głodostwory

Zwariowana gra kooperacyjna! Szybkie tempo rozrywki! Różne poziomy trudności!

 Zostań kucharzem w knajpie dla potworów. To dobry biznes, choć klienci są monstrualnie wymagający. Lubią zjeść tłusto i dużo, im obrzydliwsza potrawa – tym lepsza. Na dodatek nie lubią zbyt długo czekać. Dlatego gdy tylko zamówienie pojawi się w kuchni, wszyscy kucharze muszą się bardzo spieszyć. Tłumaczenie się z opóźnień tłumom głodnych stworów nie jest zabawne (ani bezpieczne)…

  •  Gracze muszą nakarmić wszystkie głodostwory znajdujące się w kolejce klientów, zanim przesypie się piasek w klepsydrze. W grze nie występuje rywalizacja między graczami, ponieważ wszyscy mają wspólny cel. Aby go zrealizować, gracze muszą szybko wykonywać swoje tury i współpracować tak, by jeden z graczy mógł zagrać w swojej turze odpowiednią kombinację dań. Dozwolone są dyskusje, umawianie się, a nawet koordynowanie działań przez jednego z graczy.
    Elementy gry: 2-minutowa klepsydra, 64 karty dań i 24 karty akcji, 64 karty dań i 24 karty akcji, 1 karta szefa kuchni

 

 

Łap za słówka!

Imprezowa gra słowna!

Kto wymyśli 3 słowa w swojej kategorii? A kto w tym samym czasie zdąży wymyślić słówka z kategorii wybranych przez przeciwników, żeby odebrać im punkty?

„Łap za słówka!” to wesoła gra imprezowa w stylu „państwa-miasta”. Gracze wymyślają słowa na czas w różnych kategoriach, ale punkty zdobywa się tylko za unikalne wyrazy, których nie zapisali przeciwnicy. Bacznie obserwuj sytuację na stole i nie daj się złapać za słówko! Gra świetnie sprawdzi się w rodzinnym gronie czy na imprezie towarzyskiej.

 

 

Ubongo 3D

Trójwymiarowe szaleństwo!


Najnowsza wersja światowego bestsellera! W grze używa się przestrzennych klocków, które wprowadzają zabawę w zupełnie nowy (trzeci) wymiar. Rozgrywka staje się jeszcze bardziej wymagająca i fascynująca.

Tak jak w pierwowzorze gracze starają się jak najszybciej zapełnić puste pola na swoich planszach, tylko tym razem muszą to zrobić dwuwarstwowo. Gracze, którym uda się rozwiązać łamigłówkę na czas, zdobywają klejnoty.

Cztery poziomy trudności pozwolą na dostosowanie gry do wieku i doświadczenia graczy.

  • Trójwymiarowe klocki!
  • 4 poziomy trudności!
  • Proste zasady i dynamiczna rozgrywka!

Liczba graczy: 1-4 gracz

Czas rozgrywki: 25 min.
Wiek: 8-108 lat

 

 

Bystre Główki

Czy wiecie, że każdego miesiąca przyswajamy tyle informacji, ile nasi dziadkowie przyswajali przez całe życie? Zaproście do gry rodziców, rodzeństwo lub przyjaciół i zagrajcie w Bystre Główki – grę pamięciową, która pomoże Wam rozwinąć zdolność zapamiętywania!

Bystre Główki to gra karciana, która ćwiczy pamięć i koncentrację. Zadaniem graczy jest zapamiętanie obrazków z zagrywanych kart oraz wymienienie ich w odpowiedniej kolejności. Brzmi banalnie, ale karty specjalne wprowadzają odpowiednią dawkę zamieszania i napięcia.

 

Kilka słów o chlebie.

     Domowa kwarantanna sprzyja wspólnemu przygotowaniu posiłków. W naszej rzeczywistości trudno wyobrazić sobie dzienny posiłek bez chleba. Dla nas Polaków chleb jest szczególnym symbolem. Wiem, iż w wielu rodzinach odkurza się domowe biblioteczki  w poszukiwaniu babcinych przepisów. Wiele osób zaczęło praktykować wypiek chleba i bułeczek. To, że chleb w naszym kraju otoczony jest niemal kultem,  skłoniło mnie do poszukiwań informacji na temat historii jego powstania.

  Chleb na świecie

    Dzieje chleba sięgają 12 tysięcy lat. Najstarszy jaki odnaleźli archeologowie, pochodzi z Krety, a jego wiek określa się na 6100 lat. Ten pierwszy chleb miał postać twardych placków przyrządzonych           z różnych nasion zbóż i traw wymieszanych z wodą. Pieczono je w popiele na rozgrzanych kamieniach, później pod glinianym garnkiem zwanym dzwonem, który był pierwowzorem pieca chlebowego.

    Chleb na zakwasie pojawił się w Egipcie w V w. p.n.e. Z tego okresu pochodzą malowidła ścienne przedstawiające proces wypiekania. Jak głosi legenda, pewna niewolnica przez roztargnienie zostawiła na słońcu papkę zbożową, z której miała przyrządzić placki. Papka zaczęła fermentować, ale kobieta w obawie przed posądzeniem o marnotrawstwo mimo to upiekła placki. Okazały się one bardziej pulchne i smaczniejsze. O wiele później jako środek spulchniający zaczęto stosować drożdże. Z kolei pierwsza piekarnia powstała w starożytnej Grecji, gdzie wypiekano ponad 70 gatunków chleba. W Grecji powstały też żarna. Składały się one z dwóch kamieni położonych jeden na drugim, wprawianych w ruch za pomocą dźwigni.

    Na szeroką skalę uprawę zbóż wprowadzili Rzymianie, którzy już w 168 r. p.n.e. założyli pierwszy cech rzemieślniczy piekarzy. W północnej Europie piekarze pojawili się w VI w.                                                By nie zaprószyć ognia, młyny i piece chlebowe lokowano poza obszarem zabudowań. Do XV w. zawód piekarza był związany z młynarstwem – młyny i piekarnie należały do jednego właściciela. Chleb był produktem tak ważnym, że we Francji podlegał kontroli królewskiej (piekarze musieli znakować swoje bochenki). Jego niedobór przyczynił się w 1789 r. do wybuchu rewolucji francuskiej. Wypiekiem chleba zajmowali się przede wszystkim mężczyźni. Dopiero w okresie I wojny światowej zawodem tym zajęły się kobiety  i to one wprowadziły wiele ułatwień w produkcji np. wymyśliły mieszadła. Podczas II wojny światowej z powodu braku surowca w postaci ziaren zbóż ,zaczęto piec chleby mieszane z mąki razowej z dodatkiem kukurydzianej, grochowej.

Charakterystyczne rodzaje pieczywa w różnych krajach świata

Europa:

  • Austria - kajzerka, bułka wiedeńska
  • Bułgaria – banica, milinka, mikici
  • Czechy – borovka
  • Francja – bagietka, croissant
  • Grecja, Syria, Turcja – pita
  • Irlandia – chleb sodowy
  • Niemcy – graham, pumpernikiel
  • Skandynawia – pieczywo chrupkie
  • Węgry – kenyér, zsemle
  • Włochy – pizza, ciabatta

Ameryka Północna i Południowa:

  • Argentyna – rosca de pascuda, chimichurri
  • Brazylia – pao de queijo
  • Chile – marraqueta, pan de campo
  • Kanada – bannock
  • Meksyk – bolillo, tortilla

Afryka:

  • Etiopia – injera
  • Kenia – chleb bananowy
  • Maroko – khobz
  • Tunezja – hubz

Azja:

  • Chiny – bing, poa ping
  • Indie – naan, puri, chapati
  • Izrael – maca
  • Japonia – anpan
  • Korea – makgeolli

Austalia: danper

 

Chleb w Polsce

     Piękna legenda opowiada o historii chleba w naszej ojczyźnie. Podobno król Bolesław Chrobry           w drodze na spotkanie z cesarzem Niemiec Ottonem III, przejeżdżając przez jedną ze wsi, poczuł miłą woń. Gospodarz domu, z którego unosił się ten wspaniały zapach, poczęstował króla swoim wypiekiem. Król na pamiątkę tego zdarzenia nadał osadzie nazwę Piekary. Tak powstała zatem pierwsza osada piekarzy. Pierwsze wzmianki o chlebie na ziemiach Polski pochodzą z X w.

    W XII w. pojawiły się pierwsze młyny i cechy piekarskie (pierwszy w Krakowie w 1260 r.) Receptury chleba były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Chleb stał się codziennym pożywieniem.  Staropolska tradycja nakazywała jego szczególne poszanowanie. Traktowano go jako dar życia. Przed rozkrojeniem każdego bochenka gospodyni czubkiem noża wykonywała znak krzyża. Otaczano go szczególną czcią, pilnowano aby nie kłaść  na brudnym stole ani spodem do góry, bo to sprowadzało kłótnie i nieszczęścia. Biały chleb pieczono przeważnie we dworach i klasztorach. Na wsi jadano go jedynie od święta. Chleb, początkowo pieczony był na rozpalonym kamieniu lub w popiele w postaci placków czy podpłomyków. W określonych rytuałach kultowych stosowano różne postaci chleba, w zależności od dni i rodzaju uroczystości. Zygmunt Gloger zanotował, że pojawiły się na polskich stołach chleby weselny (kołacze, korowaje), zapustne (reczuchy, pampuchy, pączki, chrust), wielkanocne (baby, mazurki), wigilijne, pogrzebowe, zaduszkowe (perebuszki). „Chlebem żałobnym” lub „żałosnym” zwano ucztę pogrzebową. Polacy, siadając do posiłku, zawsze zdejmują nakrycie głowy, a gdy kęs chleba upadnie na ziemię, podnoszą go i całują, jakby dla przeproszenia za zniewagę.  Wielki szacunek do chleba miało pokolenie wojenne. W domu moich dziadków pozostałości chleba skarmiano zwierzyną domową a czyste niewykorzystane skórki suszono i zjadano jak dzisiejsze sucharki. Mój dziadek Roman chował je we wszystkich możliwych zakamarkach ubrań aż do śmierci. Nie jesteśmy w stanie dzisiaj wyobrazić sobie jaki straszny głód dotknął naszych bliskich w czasie wojennej zawieruchy.

    Motyw chleba pojawia się w wielu utworach literackich, m.in. Jana Kochanowskiego, Ignacego Krasickiego, Leopolda Staffa, Tematyce chleba poświęcił swoją naukową rozprawę Mikołaj Kopernik. Zatytułował ją „Obrachunek wypieku chleba”. W Polsce kult chleba trwa do dziś. Szczególnie Polacy mieszkający za granicą ze wzruszeniem wspominają smak ojczystego pieczywa, które kojarzy im się           z domem , dzieciństwem i szczególnie  bliskie stają się dla nich słowa Cypriana , Kamila  Norwida:

                                            ”Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
                                             Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
                                            Dla darów Nieba …
                                            Tęskno mi, Panie …”

     Chleb jest integralną częścią naszej tożsamości. Odgrywał i odgrywa ważną rolę w religijnych obrzędach. Ten specyficzny rodzaj pieczywa stanowi opłatek, którego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa oblatum – „dar ofiarny”. Nie wiadomo skąd się wywodzi ten cienki płatek z białej pszennej mąki i wody ale istnieją dowody, że w znanej obecnie formie pojawił się już w średniowieczu, wypiekany w polskich klasztorach i kościołach. Bez niego nie odbyłaby się żadna ceremonia liturgiczna. W czasach wojny zastępowano go okruchami prawdziwego chleba. Codziennie, rano           i wieczorem, powtarzamy słowa, których nauczył nas Jezus Chrystus: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie … daj nam chleba powszedniego”.  W tej głównej modlitwie naszej wiary zawarta jest więc prośba     o chleb. Bibliści dopatrują się w niej aluzji do Księgi Wyjścia (16,4), gdzie czytamy: „będzie wychodził lud, i każdego dnia zbierał [mannę] według potrzeby dziennej.” Jeżeli tak, to wypowiadając prośbę              o chleb, prosimy Boga, aby karmił nas teraz, jak czynił to w przeszłości. Opłatkiem łamiemy się                     w wigilię Bożego Narodzenia na znak jedności, miłości  i wybaczenia. I tu znów cisną się na usta słowa Cypriana Kamila Norwida:

                                    „Jest w moim Kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
                                      Przy wejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
                                      Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
                                      Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.”

     Przypomnijmy sobie jeszcze na koniec słowa :„Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj”. To najstarsze zapisane po polsku zdanie,  przez XIII-wiecznego autora łacińskojęzycznej Księgi Henrykowskiej        na naszej, dolnośląskiej ziemi. Myślę , że te słowa  zobowiązują w sposób szczególny do zachowania            i kultywowania staropolskich  tradycji w naszych domach.

 

Bibliografia :

  • Wikipedia
  •  J. Hut, H. Klein, Potrawy biblijne, Wyd. WAM, Kraków 2005.
  •  M. Kudzia, Chleb: domowy wypiek, Wyd. SBM sp. z o. o., Warszawa 2012.

 W załączeniu skany- przepisy na chleb ( z obu wymienionych wyżej pozycji książkowych).

Życzę miłej lektury i smacznych wypieków.         

 

pobierz

pobierz  

Ortografia co do głowy trafia - ciągi wyrazowe.

Nauka w domu może przybierać formy ciekawych zabaw. Ortografia nie musi się nam kojarzyć tylko z wkuwaniem wszystkich regułek i definicji. Warto poćwiczyć razem  z dziećmi.  Pamiętajmy, że dziecko dużo zapamiętuje podczas zajęć ruchowych. Dobrze też jest wykorzystać skojarzenia. Stwórzcie razem zabawne historie, które pomogą dziecku zrozumieć odpowiednią regułę lub wyjątki. Ciągi wyrazowe to wspaniały pomysł na wspólną zabawę. W każdym domu znajdzie się na pewno słownik ortograficzny z którego będziemy mogli skorzystać, wymyślając śmieszne, ortograficzne historyjki. Najciekawsze i najdowcipniejsze możemy wykorzystać również w innych zabawach. Świetnie sprawdzą się jako wyliczanki do gry w skakankę, gumy, klasę.  Pomysł pochodzi z książeczki Anny i Józefa Częścików pt. „ Ortografia co do głowy trafia”, wydanej nakładem wydawnictwa „ Harmonia”. Książeczka niepozorna ale tłumaczy w bardzo prosty sposób wszelkie prawidła ortograficzne. Zastosowano zasadę- jedna reguła na jednej stronie. Dzięki temu tekst jest bardzo czytelny i zrozumiały. Nauka w domu ma tę dodatkową zaletę, że nie działa na nas presja czasu. W załączeniu przykłady ilustrujące proces powstawania ciągów wyrazowych.

Życzę Wszystkim wspaniałej zabawy !

pobierz

pobierz

Podkategorie

Thursday the 24th. . Joomla 3.0 templates. All rights reserved.